Mewka

Magazyn Esencjonalnych Wiarygodnych Kobiecych Aktualności

 

Orgazmiczne narodziny

Na początku była hippisowska społeczność lat siedemdziesiątych jednego z małych miasteczek Tennessee. Młodzi ludzie z rozwianymi długimi włosami i gitarami przybywają w okolice Nashville i kupują tam ziemię, aby wybudować na niej własną “Farmę”. W skład malowniczej grupy wchodzi Ina May Gaskin. Sporą część wspólnoty stanowią kobiety w ciąży. Nie dysponując choćby podstawowym sprzętem medycznym ani pomocą ze strony innych oraz wbrew woli Ina staje się położną. Uczy się, nabiera wprawy, czyta pisma medyczne i nie posiadając żadnego dyplomu odbiera 25 do 30 porodów miesięcznie. W domu, bez lekarza, w stu procentach naturalnie.

W roku 1977 Ina May Gaskin wydaje książkę pod tytułem „Położnictwo Duchowe” („Spiritual Midwifery”), relacjonując w niej liczne odebrane narodziny i dając całą masę porad. Sprzedana w 750 000 egzemplarzach, przetłumaczona na cztery języki, książka Iny Gaskin niesie dobrą nowinę z zabitego dechami Tenessee. Ina walczy o rodzenie siłami natury, gdzie medycyna pomaga przyszłej mamie rozluźnić się wzmacniając jednocześnie rolę przyszłego taty. Równolegle, w Ameryce Północnej coraz częściej stosuje się podczas porodów leki i inne środki chemiczne , a cesarskie cięcie staje się rutyną. Gaskin ocenia te praktyki jako “mało klasyczne” i podnosi zarzut, iż stanowią one główną przyczynę zgonów matek rodzących. Liczba zgonów wzrosła z 7/100 000 w 1998 r. do 15/100 000 w 2005 r.

Promując rodzenie “bio” Ina May Gaskin ściąga na siebie gniew Amerykańskiej Rady Położników i Ginekologów zaciekle przeciwstawiającej się porodom w domu. Jednocześnie odsetek cięć cesarskich rośnie, 31% porodów wymaga otworzenia jamy brzusznej, środowisko medyczne zgadza się, że cyfra ta jest zbyt znacząca. Gaskin kontratakuje filmem, który jest aktualnie rozprowadzany na całym świecie. “Orgasmic birth”, lub jak można w sposób naturalny osiągnąć orgazm rodząc. Spośród 151 pacjentek, Ina Gaskin uzyskała odpowiedź 31 kobiet, które potwierdziły, iż przeżyły orgazm rodząc. Ina Gaskin twierdzi, iż jest to ściśle strzeżona tajemnica technik, które pozwalają na osiągnięcie szczytu przyjemności kobiecie ciężarnej. Jedne z pań mówiły o silnym i jedynym w swoim rodzaju doświadczeniu, inne potwierdzały, iż był to najlepszy orgazm jaki przeżyły. Co, według Gaskin nie jest możliwe do osiągnięcia w szpitalu gdzie tatę spycha sięw cień, mamę podłącza ze wszystkich stron a otoczenie nie sprzyja doświadczeniu choćby najsłabszej przyjemności. Poddytuł filmu oddaje całą jego ideę: “Nauczmy kobietę cieszyć się rodzeniem a nie znosić go. ”

Temat: DZIECKO, SAMO ŻYCIE, SEKS, ZDROWIE
Autor Mewka
Dnia 26/12/2008
Opinie:
 

Twoja opinia