Makijaż w 4 etapach
1. Cera pełna światła
Najważniejszą częścią makijażu jest … jego zmycie czyli demakijaż! Czysta skóra dłużej utrzymuje nałożone następnie kolory. Musimy więc dokładnie nałożyć mleczko i najpierw sumiennie zmywać nim makijaż całego dnia a następnie sumiennie zebrać całość i przemyć twarz tonikiem. Osuszoną skórę “odżywiamy” kremem. Nakładając na twarz papierową chusteczkę zbierzemy niewchłonięty krem. Czysta, oddychająca skóra jest teraz gotowa na nałożenie nowego makijażu.
Lekko wilgotną gąbką do makijażu delikatnie wklepujemy podkład o jeden odcień jaśniejszy niż nasza karnacja pociągając w stronę zewnętrzną twarzy. Jeśli będziemy nakładać podkład palcami, nie utrzyma się on długo.
Teraz nakładamy stick maskujący zmarszczki i inne niedoskonałości. Powinien on być również jaśniejszy niż odcień naszej cery. Różowy beż nadaje skórze zdrowy wygląd. Jeśli nałożymy go wokół oka i rozprowadzimy w górnej części policzka a nie tylko na zmarszczce, rozjaśnimy tym spojrzenie. Stick nakładamy również na skrzydełka nosa i tam gdzie zauważymy zaczerwienienia. Teraz czas na właściwy puder. Radzimy nie używać pędzelka tylko poduszeczkę, aby makijaż lepiej się utrwalił. Zaczynamy od pudrowania policzków i czoła. Kończymy pudrując powieki, dzięki czemu cienie utrzymają się lepiej. Musimy dobrze rozprowadzić puder tak, aby powierzchnia skóry była doskonale gładka.
2. Skóra tętniąca życiem
Grubym pędzlem, ale delikatnym gestem nakładamy niewielką ilość różowego lub pomarańczowego blushu na samym szczycie kości policzkowych i ciągniemy pędzel na zewnątrz, co wyciągnie nam rysy. Róż jest niezaprzeczalnym pomocnikiem zdrowego wyglądu.
3. Gorące spojrzenie
Zacznijmy od kolorów podstawowych i naturalnych, przyjaznych barwie lub barwom bardziej zdecydowanym, nakładanym następnie. Aktualna tendencja skłania się ku kolorom jednobarwnym i z brokatem. Wybierzemy khaki, brązowy, lub kolor kwiatu malwy - najbliższy modzie. Biały perłowy świetnie “chwyta światło”. Ale jeśli mamy nastrój bardziej klasyczny, wybierzmy kolory, które lubimy : jeden jasny (błękitny, beżowy…), drugi ciemny (zdecydowany fiolet, zielony choinkowy…). Jasny nakładamy na całą powiekę, ciemny wyłącznie na jej część ruchomą. W ten sposób podkreślimy i powiększymy spojrzenie. Sekret zawodowca, który obudzi zmęczone oczy? Zaznaczyć koniuszek wewnętrzny oka białym ołówkiem.
Ha! A co w piszczy brwiach ? Ostatnio noszą się gęstsze, naturalne, ale o wyrźnym regularnym rysunku. Zrobimy niewielkie poprawki pincetką. Przeczeszemy je wilgotną szczoteczką. Uzyskamy czystą linię kształtu naszych brwi.
I ostatecznie zajmiemy się rzęsami podkreślając je czarnym tuszem. Podkręcając i wydłużając rzęsy powiększymy spojrzenie.
4. Pociągające usta
Nakładamy troszeczkę czystej wazeliny wygładzającej wargi i zwiększającej ich objętość. Wchłania się ona szybko, a nadmiar zbieramy papierową chusteczką. Obrysowujemy kontur ust dobrze zatemperowaną kredką i wypełniamy go szminką nałożoną na pędzelek. Aktualne wargi pulsują czerwienią jak u Marylin! Ważne: jeśli chcemy skupić uwagę na ustach, makijaż oczu powinien być lżejszy. Trochę błyszczyka po środku wargi. Efekt bardziej naturalny i zmysłowy wymaga błyszczyka różowego ale z brokatem!
Fajna strona !!A mmacie coś na tremat suchej skory??bo ja mam sucha i nie wiem co z nią mam robic;/!!no troche glupie pytanie!!Mialam kjiedyś mnormalna bez zednych niedokonałości ale zaczełam używaćtoników z aljkochoilem garniera i on mi ja wysuszyl;/no poprostu okropne:(!!Ale co poradzic;/Nic jak zwykla nic!!jak mozna to prosze o porade na moj mail:D:D!!dziekuje z gory:D:D!!Malina
Cześć Malwina,
może tutaj znajdziesz odpowiedź :
http://www.mewka.com/2006/03/06/28/